NASZE REALIZACJE

Większy uzysk drewna z krzywych kłód

Najnowsza linia przetarcia w zakładzie Trak-Drew z Bystrej– oparta o technologie Primultini – ma istotną zaletę względem dotychczas stosowanych pilarek – może przecierać surowiec o średnicach większych niż 40 cm, a także lepiej radzi sobie z drewnem o dużej krzywiźnie, które  występuje w trudnych górskich terenach, gdzie znajduje się zakład braci Damiana i Kamila Gałków.

W zakładzie Trak-Drew w Bystrej, u podnóża Tatr, rozbudowa nowoczesnego zakładu tartacznego trwa właściwie od czterech lat, kiedy to bracia Damian i Kamil przejęli zakład drzewny po ojcu. Po bardzo dobrych doświadczeniach, jakie młodzi przedsiębiorcy mieli z włoskimi technologiami, zdecydowali się na zakup linii Primultini. W zakładzie funkcjonowały już od kilku lat maszyny tartaczne STORTI, w ostatnim czasie kupiono również nową, sterowaną komputerowo sztaplarkę tej marki.

 Podczas rozmów z doradcą technicznym TEKNIKI, która jest przedstawicielem STORTI i PRIMULTINI w Polsce, przedstawiliśmy kilka problemów technologicznych, jakie napotykaliśmy: między innymi z obróbką kłód o dużych średnicach i wydajnością przetarcia drewna o dużej ilości sęków — wspomina Kamil Gałka. — Wówczas wspólnie doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem zwiększającym wydajność materiałową i elastyczność naszej produkcji będzie inwestycja w linię taśmową.

Do zakładu przyjeżdża zarówno drewno dłużycowe, jak i kłodowane, głównie klasy C i D. Choć na pierwszy rzut oka to dorodne drewno tartaczne, ilość sęków kwalifikuje je praktycznie tylko do produkcji krótkich elementów. Na placu surowca drewno jest sortowane i poddawane manipulacji do długości 2,5 m przy użyciu nowoczesnego, mobilnego urządzenia Komatsu z głowicą tnącą Woody, która docina kłody. Wszystkie trzy linie przyjmują surowiec kłodowany o długości maksymalnie trzech metrów, natomiast nowa linia Primultini może przetrzeć także 6-metrowe kłody.

Rozruch i doprowadzenie zakładu do pełnej wydajności trwał prawie rok. Wynikało to z konieczności całkowitej zmiany organizacyjnej i odpowiedniego sprzężenia ze sobą dotychczasowych maszyn, przy jednoczesnym rozbudowaniu nowej linii opartej na pilarkach taśmowych.

Największy skok możliwości produkcyjnych nastąpił w Trak-Drewie na przełomie 2014 i 2015 roku. Wówczas przetarcie zwiększyło się z 80 000 do 120 000 m3 drewna okrągłego, a następnie przez ostatnie 12 miesięcy zakład był wprowadzany na coraz wyższe poziomy produkcji wynikające z możliwości technicznych.

Choć tereny górskie obfitują w firmy zajmujące się produkcją drewna na potrzeby budownictwa drewnianego, bracia znaleźli swoją niszę, dostrzegając intensywny rozwój rynku paletowego w Małopolsce. Ich głównym produktem dostarczanym do liderów – najpierw w Polsce, a potem także w całej Europie – stała się deska paletowa..

Nowa linia Primultini znacznie zwiększyła wydajność materiałową zakładu Trak-Drew. Nowoczesne pilarki taśmowe są w stanie lepiej wykorzystać surowiec drzewny i ograniczyć ilość odpadu.

Obecnie, po zamontowaniu kolejnego ciągu opartego na technologii Primultini, przez wszystkie cztery linie przetarcia przepuszczane jest 160 000 m3 drewna rocznie, a uzysk tarcicy wynosi aż 100 000 m3. Po uruchomieniu nowej linii przetarcia, w zakładzie w Bystrej, należącym do braci Damiana i Kamila Gałków, powstaje obecnie 9 tysięcy m3 tarcicy miesięcznie, a z niej deski paletowe

Maksymalne możliwości zakładu po modernizacji są jednak jeszcze wyższe – bracia Gałkowie chcą doprowadzić poziom przetarcia do 240 000 m3. Wszystko zależy od koniunktury w branży paletowej, która jest głównym odbiorcą drewna z Trak-Drewu, ale też dostępności surowca.

Trak-Drew operuje na rynku europejskim, dostarczając elementy paletowe nie tylko w Polsce, ale i na rynek niemiecki, do Francji czy Włoch. Od 2016 roku firma poszerzyła działalność o usługi transportu międzynarodowego wyrobów pod nazwą Gałka Trans.

Jak to działa?

Linia Primultini z bliska 

Przyjrzyjmy się bliżej najnowszej linii. Podajnik łańcuchowy podaje kłody. W pierwszym przetarciu frezotrak rozdziela obłogi, które są od razu zrębkowane. Uzyskana pryzma główna przechodzi przez dwie piły taśmowe, które rozcinają ją na dwie pryzmy i dwie deski podczas jednego przejścia. Pryzmy i deski podawane są podajnikiem łańcuchowym do wielopiły, która obrzyna je czterostronnie (na wysokości od 18 do 100 mm). Następuje pomiar uzyskanej kantówki, by w kolejnym kroku maszyna optymalnie ustawiła cięcie, aby uzyskać jak najwięcej elementów z danego surowca.  Na kolejnej wielopile na sprzęgu znajduje się 10 pił, z czego dwie są stałe, natomiast pozostałe dostosowują swój rozstaw do cięcia elementów. Gotowe deski trafiają na podajnik poprzeczny, są układane, sztaplowane i pakowane do wysyłki. Głównym produktem ze wszystkich linii są – będące specjalizacją zakładu – deski paletowe.

Obecnie w firmie Trak-Drew pracuje ponad 170 osób. Są to nie tylko osoby pracujące w pięknym budynku biurowym czy obsługujące urządzenia linii produkcyjnych i magazyn wyrobów gotowych, ale też pracownicy ostrzalni pił i przede wszystkim kierowcy. Obsługa logistyczna realizowana jest przy pomocy własnych samochodów. Dotyczy to dostaw drewna okrągłego z lasu, wyrobów do klientów, jak i odpadów: trocin i wiórów, które dostarczane są do producenta płyt drewnopochodnych.

Damian Gałka, Trak Drew

Do obecnej wydajności dochodziliśmy stopniowo, dostosowując moce produkcyjne, zakupy drewna okrągłego, szkoląc personel do obsługi nowej linii. Obecnie z satysfakcją możemy powiedzieć, że udało nam się osiągnąć dokładnie to, czego oczekiwaliśmy i znacznie zwiększyć naszą konkurencyjność na rynku deski paletowej.
Wyspecjalizowaliśmy się w produkcji elementów paletowych i w tej dziedzinie chcemy być liderem. Nie braliśmy pod uwagę produkcji drewna budowlanego, ponieważ rynek ten charakteryzuje się dużą sezonowością, natomiast produkcja palet jest od kilku lat w trendzie wzrostowym zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.

Obecnie 80% zapotrzebowania na surowiec pokrywamy zakupami z Lasów Państwowych, natomiast 20% to drewno, które przywozimy z Czech i Słowacji. Bez wątpienia współpraca z Lasami Państwowymi dzięki poukładanej strukturze organizacyjnej, jest dla nas znacznie lepsza, jednak istotną rolę odgrywają też ceny, które czasem są korzystniejsze u naszych sąsiadów.

Obecnie na stanie mamy 40 własnych samochodów do przewozu drewna i odpadów produkcyjnych oraz dodatkowo wynajmujemy jeszcze 10 aut. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad całym procesem produkcyjnym i dostawą produktów do klientów, co jest największym atutem.